Pierwsze punkty odrobione !

Za nami kolejne rewanże w rozgrywkach IV ligi kobiet. W piątek pojechaliśmy do Zawiercia, gdzie o bardzo ważne punkty graliśmy z miejscową „dwójką”. W sobotę na własnym parkiecie zmierzyliśmy się z  przedostatnią drużyną w tabeli, MTS As Myszków.

W pierwszej rundzie to Zawiercie było lepsze, przegraliśmy 3:0 i to na własnym parkiecie. Od tego czasu jednak zespół poczynił duże postępy, więc z nadzieją odegrania się przystąpiliśmy do spotkania.
Niestety początek nie układała się po naszej myśli. Gospodynie seriami zdobywały punkty zagrywką i przegrywaliśmy 8:3 przy pierwszym i 7:16 przy drugim czasie trenera. W końcu jednak zdobyliśmy cenny punkt, na zagrywkę weszła Kolanek i skuteczną zagrywką odrzuciła rywalki co ułatwiło nam grę i tak naprawdę „dotarcie na mecz”. Na tablicy wynik 16:16 i gra zaczęła się od początku. Dalej już punkt za punkt, jednak ostatecznie przegrywamy 27:25.

Na twarzach dziewczyn, w końcu pojawiła się pewność siebie i drugiego seta zaczynamy od prowadzenia 2:9. Grając punkt za punkt utrzymujemy prowadzenie i wygrywamy 17:25.

Nerwowo na początku 4:0, jednak szybko odrabiamy, jest 6:6. Bardzo zacięta i nerwowa gra po obu stronach. 12:11, na zagrywce ponownie Kolanek wyciąga na 12:17 i w bardzo wyrównanej nerwowej grze utrzymujemy przewagę do końca. Wygrywamy 18:25.

Najbardziej zacięty jednak okazał się być ostatni set. Gospodynie wspierane przez kibiców do końca nie dawały za wygraną. Cały czas goniły nas zagrywką, rozgrywająca zdewcydowanie nie miała łatwego zadania. Mimo to potrafiliśmy wyprowadzać  dobrze wyglądające i skuteczne akcje. Ostatecznie wygrywamy 21:25.

MKS Dwójka Zawiercie – KPKS Halemba 1:3
(27:25, 17:25, 18:25, 21:25)

Mimo, że zwyciężaliśmy w setach dość wysoko do 17,18, 21 to ani przez moment nie mogliśmy sobie pozwolić na chwilę rozluźnienia. Ciężko kogokolwiek wyróżnić w tym meczu, poza Kolanek wyróżniającą się na zagrywce, cały zespół zagrał równo, skutecznie na siatce i średnio skutecznie w przyjęciu, dobrze jednak pokazaliśmy się w obronie. Duży wpływ na zwycięstwo miały dziewczyny niegrające, a dające z siebie wszystko w kwadracie dopingując i motywując zespół.
Mega szczęśliwi i mega zmęczeni wracamy do domu.

Sobotni mecz z Myszkowem, patrząc na układ tabeli, powinien być formalnością. jednak po tak ciężkim spotkaniu mogło stać się wszystko.

Na szczęście, podstawowe zawodniczki znalazły pokłady energii aby spokojnie wygrać pierwszego seta do 10.
W kolejnych dwóch dobrze zaprezentowały się zmienniczki utrzymując wysoki poziom gry i pewnie wygrywając, dwa razy do 13.

KPKS Halemba – MTS As Myszków 3:0
(25:10, 25:13, 25:13)

>>Wyniki i tabela<<

Skład: Komorowska M., Spodzieja A., Szafarczyk K., Skubis M., Mańka A.(L), Sobiech N., Skworc M., Zajkowska D.(K), Kolanek N., Watola K., Skubis W.
Trener:  A. Michna

Dzięki tym zwycięstwom umocniliśmy swoją pozycję vice-lidera, a może i awansujemy na lidera w zależności od wyników zespołu z Piekar Śląskich.  To właśnie z Piekarami zagramy już za tydzień w sobotę na własnym parkiecie. Ponownie bardzo ważny mecz, który na pewno będzie decydował o końcowym układzie w tabeli, my damy z siebie wszystko i liczymy na wsparcie kibiców. Sobota 14 maj godzina 11.00, SP4 na Czarny Lesie, zapraszamy !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *