Piknik w Burzy

Niestety, nie wszyscy uczestnicy pikniku byli zadowoleni z nietrzymania się piknikowej tradycji;-). Jak co roku zakończenie pikniku powinno być  „odtrąbione” przez błyskawice, burzę i ulewny deszcz. A w tym roku nic. Od samego początku do samego końca piękna pogoda! Na szczęście organizatorzy  wybrnęli  z tej  sytuacji przypominając, że piknik jest na terenie Burzy… klubu z Borowej Wsi.

To by było na tyle niezadowolenia, bo organizacja czasu na pikniku była taka, że nikomu się nie nudziło. Rozpoczęto od rywalizacji trenersko-drużynowej, czyli każdy z trenerów wytypował troje rodziców , szóstkę dzieci  i stanął w szranki. Konkurencje były różne, od biegu do pachołka i z powrotem, poprzez rzut woreczkiem do celu, czyli „sadzenie kartofla”, poprzez przenoszenie dzieci w koszu.

Któraś z drużyn była zwycięska, ale kto by pamiętał która, skoro zwyciężyli wszyscy w dobrej zabawie i każdy był nagrodzony upominkiem  i darmowym lodem.  Spalone kalorie można było uzupełnić  kiełbaską z grilla, przekąskami i napojami chłodzącymi.

Część oficjalna została zakończona przemówieniem pani Prezes Danuty Wodarskiej, która podziękowała  trenerom za ich ciężką pracę w całym roku szkolnym, zawodnikom za ich zaangażowanie  i sukcesy oraz rodzicom-kibicom za  ich  pomoc i wsparcie podczas zawodów. W tym miejscu trzeba dodać również podziękowania dla Pani Prezes i Zarządu za ich poświęcenie na rzecz klubu, jego rozwój i  wcale nie mówiąc górnolotnie, za tworzenie pozytywnej atmosfery naszej akrobatycznej rodzinki.

W części „wolnej” można by powiedzieć hulaj dusza, każdy robił to na co miał ochotę, w granicach, oczywiście, rozsądku. Doszło nawet do rozegrania brawurowego meczu siatkówki rodziców:  mamy kontra „taty”. Mecz rozegrany był na zmodyfikowanych zasadach gry, dostosowanych do umiejętności zawodników:-)

Kto nie był niech żałuje, kto żałuje niech już się nastawia na piknik w przyszłym roku.

Życzymy wszystkim bezpiecznych i pełnych wrażeń wakacji!

Galeria zdjęć

Linki do wszystkich zdjęć