Zawody Klokan Cup w Pradze

Wyjazd na zawody rozpoczęły się od małego rekonesansu po Pradze. Transport metrem tym razem odbył się bez przygód i spokojnie można było dotrzeć do centrum. Wąskie uliczki starego miasta zawsze nadają uroku i tajemniczości i zachęcają do spacerów. Tym razem jednak temperatura raczej nie zachęcała do długich spacerów, ale za to czas na rynku umilili dwaj srebrno-złoci mimowie. Deserem zwiedzania rynku miał być XV wieczny zegar astronomiczny ale niestety został zasłonięty dla potrzeb remontu. Z rynku przejście na obowiązkowy w Pradze most Karola. Jeden z najstarszych mostów kamiennych w Europie, którego budowę rozpoczęto w 1357 9.7 o 5:31 (data palindromiczna). Zdjęcie na tle Hradczan i po krótkim rekonesansie powrót na odpoczynek przed zawodami.

Zawody

Zawodników na plansze wyprowadziła maskotka turnieju – kangur. jak przedstawił historię organizator, w 1927 zawodnicy klubu Varszowia brali udział w turnieju piłki nożnej w Australi. Ponieważ nazwa klubu była trudna do wymówienia, dlatego klub nazwano Bohemia Praha.  W owych czasach wyprawa do Australi trwała kilka tygodni statkiem. Doceniając ten trud oraz bardzo dobą postawę sportową zawodników, Australijscy organizatorzy ofiarowali Prażanom …. dwa żywe kangury. Kangury te zostały następnie przekazane do praskiego Zoo a maskotką klubu został Klokan – czyli po Czesku kangur.

Wracając do współczesności, w zawodach wzięli udział zawodnicy z 11 klubów reprezentujący 4 kraje: Czechy, Niemcy, Szwajcarię i Polskę. Reprezentacja KPKS Halemba liczyła 10 zawodników, po dwa zespoły trójek i dwójek dziewcząt.  Wszystkie zespoły zajęły miejsca w pierwszej szóstce, co jest niewątpliwym sukcesem. Bardzo dobre wykonanie układu przez Dagę i Lilę dało im pierwsze miejsce w swojej kategorii.

Dwójki kobiet
1 miejsce         – Lila Szudy-Daga Piktas
6 miejsce        – Marta Szebeszczyk-Emilka Krawczyk

Trójki kobiet
4 miejsce        – Emisia Wodyk-Emi Biernat-Emilka Urbańska
5 miejsce        – Natalka -Julia Białobrzewska-Amelka Ksiniewicz

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *